Milion myśli mam w głowie, kolejny raz zmieniam wstęp do tego co chcę napisać. Elon Musk pobudził szybkość i zwiększył ilość przepływających myśli w mojej głowie. To doskonały stymulant rozwoju.
Ale po kolei…

Większość nie kliknie i nie obejrzy video, więc spoiler jest taki: Praca za 20 lat będzie opcjonalna.
Chciałoby się powiedzieć: heheh naczytał się chłop tego science fiction od Iain M. Banksa, w serii książek "Culture", ale jak wiemy, nie pierwszy raz to mówi… (a książek wszystkich z serii pewnie nie przeczytał)
Wizja poszukania sensu w czymkolwiek innym niż praca, nie przeraża mnie, widzę już nawet długą listę rzeczy, które nadałyby sens każdej chwili mojego życia… choć generalnie myśląc o większości ludzi poddaję to pod wątpliwość, bo narzucony ład, system i stałe obowiązki upraszczają życie - jest na co zrzucić.
Nie przeraża mnie także fakt takiej czy innej zmiany, bo od zawsze zeznaję, że kocham zmiany - ku zaskoczeniu wielu, mogłabym wręcz powiedzieć, że bycie w zmianie to moja strefa komfortu.
Zajmuje mnie tylko myśl, czy i na ile jest to możliwe? Kto, jak, kiedy, w jakim systemie, miałby tę zmianę przeprowadzić!? Czy wizja resetu stanu rzeczy, jaki mamy, jest przerażająca, czy raczej ożywcza i odświeżająca, bo nic nie trwa wiecznie, wiemy to - a zmiana jest wpisana w nasze życie jak "podatki i śmierć" (cytując B. Franklina).
Myślę też, że perspektywa 20 lat pozwala się oswoić z możliwą zmianą, która będzie z każdym dniem przyjmowała coraz bardziej finalny kształt (choć by osiągnąć założony cel, trzeba go najpierw zdefiniować - no ale zakładam idealistycznie, że to się w odpowiednim momencie wydarzy). Restrukturyzacje, optymalizacje i układanie procesów to moja specjalność, więc ten projekt brzmi jak idealne wyzwanie. Muszę się tylko dowiedzieć, gdzie i kiedy pierwsze spotkanie grupy roboczej 🙂
A czy ta zmiana już nie zaczęła się dziać? Patrząc na pierwszego eministra w rządzie rumuńskim. Póki co, Ion wykorzystywany jest do „szybkiego i automatycznego rejestrowania opinii i potrzeb” zgłaszanych przez obywateli Rumunii – powiedział premier Nicolae Ciucă, choć robi syntezę z zapytań i to budzi wiele kontrowersji, jakie treści wypływają i przez niego przechodzą (ale o tym osobny wpis wkrótce).
Przyznam, że przedstawienie przez premiera Nicolae Ciucă swoim ministrom Ion'a, jako „doradcę honorowego" jakoś mnie rozbawiło... Powitajcie mojego robota - doradcę honorowego! (kiedy o tym myślę, widzę reklamę Misiów Haribo - wrzuciłam poniżej)
Ion stał się dobrą puentą mojego wywodu - puentą nacechowaną jednak pewnym niepokojem, nie o zmianę a o jakość zmian i to, czy Ci co ją będą przeprowadzać mają kompetencje, dojrzałość, uważność i zdrowy rozsądek.
I tu pojawia się temat na kolejny wątek... mówimy, że Ion jest "wykorzystywany", a potem, że jest "honorowym doradcą" - i co na to działy HR? a co na to DEI?
Cały materiał z Forum, poniżej:
Reklama Misiów Haribo:




